O składniku pokarmowym jakim jest tłuszcz, jeszcze nie pisałam, ale muszę napomknąć o nim przy okazji białka. Dla osób, które dbają o zgrabną sylwetkę ważne jest nie tylko samo dostarczenie jakiegokolwiek białka. Ważne jest aby było to białko o niskiej zawartości tłuszczu, choć są odstępstwa od tej reguły. Istotne jest to, żeby dane białko posiadało jak najmniej tłuszczu tzw. "złego", czyli takiego który podnosi poziom "złego" cholesterolu.
Białka o niskiej zawartości tłuszczu to: chude ryby tj. dorsz, mintaj, sandacz, morszczuk, szczupak, chude białe mięso: kurczak, indyk, chuda wołowina, cielęcina.
Białka o wysokiej zawartości niezdrowego tłuszczu, których staramy się unikać: gęś, szynka wieprzowa, przetwory mięsne, pasztety, wędliny, kiełbasy.
Wyjątkiem, o którym wspomniałam są tłuste ryby tj. łosoś, makrela czy śledź, które zwierają sporo tłuszczu, ale jest to ten najbardziej pożądany zawierający niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe.
Wśród wysokobiałkowych produktów należy wymienić jeszcze sery, które należy jednak jeść z ograniczeniem ze względu na dużą zawartość tłuszczy, ale jako składnik dostarczający wapnia - raczej niezbędną. Oraz jajka, które są najdoskonalszym dla człowieka pożywieniem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanka tłuszczowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tkanka tłuszczowa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 września 2011
czwartek, 14 lipca 2011
Błędne koło.
Wystarczą niewielkie manipulacje, by w dość łatwy i bezbolesny sposób pozbyć się niechcianego tłuszczyku, bo tak naprawdę nie o schudnięcie tu chodzi, ale o pozbycie się tkanki tłuszczowej. W czym tkwi różnica? Na pewno wiele osób zauważa podczas pierwszego tygodnia znaczny i dość szybki spadek wagi o ok 3kg. Dzieje się tak dlatego, że organizm pozbywa się wówczas najpierw nadmiaru wody. Tak więc pierwsze kilogramy, to nie to, czego chcemy się pozbyć. Później zaczyna już iść trochę oporniej, bo dopiero wtedy organizm zaczyna czerpać zapasy z tkanki tłuszczowej, jeśli odchudzamy się racjonalnie. Należy mieć na uwadze też to, że jeśli zbyt drastycznie ograniczamy spożycie kalorii i nie dostarczamy wszystkich składników, to nasz organizm zacznie również spalać nasze mięśnie, a do tego dopuścić nie możemy. Bowiem im więcej mięśni mamy, tym nasz organizm spala więcej kalorii. I dlatego oprócz racjonalnego żywienia, konieczne jest wprowadzenie aktywności fizycznej, nie tylko aerobowej, ale również siłowej, bo nie ma nic gorszego jak stosowanie niskokalorycznej diety i katowanie się np. bieganiem czy jazdą na rowerze. Spalanie mięśni dostajemy wówczas w pakiecie, a nasz metabolizm bardzo spowalnia. I nagle się okazuje, że taka ilość pożywienia, przy której wcześniej traciliśmy centymetry w obwodach, teraz powoduje, że zaczynamy je z powrotem odzyskiwać. Popadamy w błędne koło i znów ucinamy kalorie, a organizm za jakiś czas znów się przestawia na niższą podaż. A ile tak można? Niezbyt długo. Wiem, bo sama to kiedyś przerabiałam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)